05 sierpnia

"Never. Never." - Colleen Hoover, Tarryn Fisher (Recenzja książki)


Hej!
Dzisiaj przygotowałam recenzję książki, którą bardzo chciałam przeczytać,
czyli "Never. Never" Colleen Hoover i Tarryn Fisher.



     Nie ocenia się książki po okładce, ale mnie głównie zaciekawiają i zachęcają do przeczytania książki z ładnymi, ciekawymi i tajemniczymi okładkami oraz tytułami. Tak było też tym razem, kiedy sięgnęłam po książkę "Never. Never".


,,Przeznaczenie to pole magnetyczne przyciągające nasze dusze do pasujących do nas ludzi, miejsc i rzeczy."

     Charlie i Silas, czyli główni bohaterowie są jak czyste karty, ponieważ zupełnie nie pamiętają kim są, ani gdzie są. Nie mają zupełnie pojęcia o ludziach i miejscach, które ich otaczają, nie wiedzą kompletnie nic na swój temat. Jedyną rzeczą, o której wiedzą, jest to, że oboje stracili pamięć i, że najprawdopodobniej są ze sobą, o czym świadczy zachowanie znajomych wobec nich i wspólne zdjęcia, notatki, które znajdują, i które mają pomóc im w odkryciu własnej tożsamości.


,,Powiedziałam, że trzeba zaufać instynktowi. Nie sercu, bo bywa, że oszukuje, i nie głowie, bo za bardzo opiera się na logice."

     Książkę czyta się z wielkim zaciekawieniem, a fakt, że razem z bohaterami odkrywamy to, kim tak na prawdę są, czyni tą książkę niezwykle wyjątkową. Jest w niej wiele tajemnic, które odkrywamy razem z Charlie i Silasem i razem z nimi przeżywamy i jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć ich uczucia. Całe życie głównych bohaterów poznajemy razem z nimi, co jest po prostu świetne.

,,Jesteśmy sobie obcy i nie mamy o czym gadać."

     Jedyną rzeczą, która mi się nie podobała, było wytłumacznie tego, dlaczego ich to spotkało, dlaczego stracili pamięć. Myślę, że była to jedna z rzeczy, które najbardziej nas ciekawiły, a została chyba najmniej rozwinięta przez autorki. Nie zmienia to jednak faktu, że książka bardzo mi się spodobała. Nie skłania do wielu refleksji, chociaż pewnie niejeden z nas, po przeczytaniu jej, zadał sobie pytanie "Czy jestem tym, kim chciałbym być?".

     Bardzo wciągnęła mnie ta historia i myślę, że zdecydowanie mogę Wam ją polecić.


,,Mija czas, chociaż mój czas się zatrzymał."

,,Nie kocham Cię.
Nic a nic.
I nie pokocham.
Nigdy, przenigdy."


,,Not in love.
Not at all.
Never Never."


,,Nigdy nie zapominaj, 
że to ja jako pierwszy cię pocałowałem.
Nigdy nie zapominaj, 
że będziesz ostatnią, którą pocałuje.
I nigdy nie przestawaj mnie kochać.
Nigdy."



                                                                                                            Marti

1 komentarz:

  1. Książkę napisała jedna z moich ulubionych autorek i na pewno ją przeczytam tylko nie wiem kiedy bo na razie już zaczęłam parę książek mój blog

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Marti , Blogger